Od dzisiaj, 10 lipca 2018, policjanci nie będą wystawiali mandatów. Zamiast nich policjanci będą wystawiali pouczenia. Jest, to jeden z pierwszych elementów ogólnopolskiego protestu policjantów.

Policjanci uważają, że za ich odpowiedzialną, ciężką i niebezpieczną pracę należą się lepsze warunki i wynagrodzenie. Zarabiają mniej niż kasjerzy w Biedronce czy w Lidlu. Wyszkolony policjant zarabia 2,8 tys. zł netto.

Z tego powodu Zarząd Główny NSZZ Policjantów postanowił rozpocząć protest. Za taką formą protestu zagłosowało w referendum ok. 30.000 policjantów.

Celem protestu jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na ciągle pogarszającą się sytuację materialną policji i braki nowych policjantów, które skutkują przeciążeniem obowiązkami innych policjantów.

Z protestu powinni być zadowoleni ci, którzy często popełniają wykroczenia. Jeżeli funkcjonariusz uzna, że sprawca może być pouczony, to wybierze taką formę kary.

Żaden z policjantów póki co nie sprzeciwił się poparciu protestu.

Protest zmniejszy napływ pieniędzy z mandatów. Jeśli nie dojdzie do rozmów na poziomie rządowym, to w sierpniu rozpocznie się tzw. strajk włoski. Policjanci chcą, aby zapewniono im 650 zł podwyżki na policjanta, odmrożono waloryzację płac, przywrócono poprzedni system emerytalny, dodatkowo płatne nadgodziny oraz, aby przywrócono okres ochronny po zwolnieniu lekarskim.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj